Przekąski – jakie wybierać i po co to robić?

Ostatni wpis na blogu, w którym podałam Ci kilka zdrowszych zamienników na tradycyjne przekąski, otrzymał same pozytywne opinie. Dzięki niemu dostałam wiele informacji, że to bardzo przydany artykuł. Bardzo się ucieszyłam i na pewno tego typu podpowiedzi będę dawać Ci jeszcze częściej. Jednak nie byłabym sobą jakbym nie przypomniała Ci o najważniejszej kwestii, w tematyce tych przekąsek. Nawet biorąc pod uwagę te zdrowe produkty. Warto na początku zastanowić się nad pytaniem”przekąski – jakie wybierać?” Ale również nad tym po co je kupować?

Po pierwsze, muszę Ci przypomnieć, że zdrowe odżywianie to przede wszystkim sensowne odżywianie. Dlatego staram się zawsze tak układać posiłki moim pacjentom, tak bilansować diety i sama jeść na co dzień tak, aby każdy posiłek był wartościowy dla organizmu i aby dawał sytość. Dodatkowo rzecz jasna, staram się, aby produkty które używam, miały dobry skład 😉

I tu teraz kwestia: przekąski – jakie wybierać (już wiesz), ale po co to robić?

Staram się uczyć Lenę, że jedzenie to nie podjadanie i „ciapanie”, aby zająć ręce jak nam się nudzi. To też nie sposób, na uspakajanie dziecka, aby zająć się jedzeniem i być grzecznym. Jedzenie to sposób odżywiania naszego organizmu. Jedzenie ma dawać energię i potrzebne substancje odżywcze dla naszego ciała. To nie zamiennik zabawek, albo sposób na nudę.

Chciałabym, żebyś uświadomiła ten fakt również sobie. I jeśli kolejny raz będziesz stała przed półką ze słodyczami – nawet tymi z dobrym składem, to zastanów się czy naprawdę są Ci potrzebne.

Często widzę rodziców malutkich dzieci, które np. w kościele lub w sklepie dostają w rękę herbatnika, chrupkę kukurydzianą albo żelki, tylko po to żeby grzecznie siedziały w wózku. Taki sposób „zajmowania” dziecka, uczy go podjadania – od najmłodszych lat.

Duża liczba dorosłych osób, zmaga się z problemem niekontrolowanego jedzenia. Wiele z nas ma problem z ograniczeniem podjadania w dorosłym życiu. I niestety wiele osób w to błędne koło wprowadza swoje dzieci.

Dlaczego?

Jestem pewna, że spora część rodziców robi to nieświadomie. Z własnego przekonania, przyzwyczajenia, albo niestety po prostu idzie na łatwiznę. Zamiast zająć dziecko czymś innym, dać zabawkę, zagadać – to wkłada maluchowi w buzię chrupka i na jakiś czas dziecko siedzi cicho.

Tylko niestety, bardzo często to samo dziecko mając 10 lat będzie się domagało chipsów podczas oglądania bajek, paluszków w podróży samochodem, żelek podczas zakupów w spożywczaku itp. I Ci sami rodzice, którzy nauczyli swojego malucha właśnie takiego podejścia do podjadania od najmłodszych lat, nagle denerwują się jak ich już o kilka lat starsze dziecko chce ten znany mu rytuał utrzymać i sam zaczyna domagać się coraz więcej i coraz częściej takich przekąsek.

Ale nie ma co się dziwić młodemu człowiekowi, przecież notorycznie był do tego przyzwyczajany od najmłodszych lat.

Dlatego osobiście uważam, że nawet te przekąski z dobrym składem warto jeść sporadycznie. Kupisz dziecku dobre jakościowo żelki ok, ale pamiętaj że dla dwulatka to nadal będą żelki, potem zacznie sięgać po te które mają rówieśnicy, bo nawyk jedzenia pomiędzy posiłkami zostanie.

Nie mówię też, żeby nawet tych dobrych stanowczo unikać. No nie, przecież sama dałam Ci ostatnio odpowiedzi na pytanie “przekąski – jakie wybierać?”.

Chcę przekazać Ci zasadę, że jak nie ma wielkiej potrzeby ich jedzenia, to nie podawaj ich dziecku. Kup, żeby były w domu na „czarną godzinę”, na „napad na słodycze”, na odwiedziny rówieśników. Wtedy na pewno lepiej mieć pod ręką dobry skład, niż byle co.

Ale pamiętaj, to też nie jest tak, że jak coś ma lepszy skład to już można się tym zajadać i dawać dziecku codziennie na szkolną wyprawkę.

I ostatnia kwestia, to kaloryczność. Nie zapominaj o niej, bo często te 3-składnikowe batony, z samych owoców i orzechów, mają bardzo dużą ilość kalorii. Tak samo jak chipsy z warzyw są bardziej kaloryczne niż normalne. Orzechy bardzo zdrowe i zalecane, też zawierają sporą ilość kalorii. W związku z tym zawsze pamiętaj o umiarze i kontrolowanych ilościach.

1 garść orzechów laskowych ok. 30 g ma ok. 200 kcal

1 opakowanie BIO chipsów warzywnych ma 507 kcal

1 szklanka soku tłoczonego z jabłek ma ok. 150 kcal

1 opakowanie żelek Fruit Stics 100% z owoców, ma ok. 100 kcal

 

Zapraszam Cię też na moje konto na Instagramie, tam na stories, na bieżąco masz wiele moich podpowiedzi na temat wartościowych produktów w wielu sklepach.

One thought on “Przekąski – jakie wybierać i po co to robić?

  1. To ostatnie na temat kaloryczności bardzo fajne 🙂 Ludzie myślą, że wystarczy jesć zdrowo, a tak naprawdę liczy sie po prostu ilośc kalorii i takie wspomniane własnie orzechy sa kaloryczne ale przecież zdrowe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *